"Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka" Jan Paweł II
"Troska o dziecko jest pierwszym   i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka"Jan Paweł II

15.06.2017

W związku z faktem iż firma 1&1 My Website kończy działalność na rynku polskim od dnia 15.08.2017 strona Zuzi nie będzie dostępna. Zapraszamy serdecznie na profil Zuzi dostepny na Facebooku. 

Pomoc dla Zuzi Strzeleckiej (link na dole) 

Za wszelkie niedogodności serdecznie przepraszamy.

Cały czas liczymy na Waszą pomoc w opiece nad naszą córeczką. Dzięki i do zobaczenia na FB.

23.12.2016

Razem z całym zwierzyńcem życzymy rodzinnych, ciepłych i rozśpiewanych Świąt Bożego Narodzenia. Dajcie się porwać dziecięcej ekscytacji pod choinką, urońcie łzę radości przy opłatkowych uściskach i niech ta świąteczna atmosfera trwa jak najdłużej.

02.11.2016

Kochani, oto kolejne prace naszej małej Pani Architekt :)

12.10.2016

W tym roku mimo problemów zdrowotnych Zuzia rozpoczęła kurs "Mały architekt". Pasja do rysowania nie mija, a talent szkoda marnować. Na ostatnich zajęciach powstał domek letniskowy suchymi pastelami.

05.10.2016

Po tygodniu walki z infekcją domowymi sposobami, niestety przyszedl czas na antybiotyk. Zuzka wykończona kaszlem ale teraz będzie lepiej. Znów stajemy przed dylematem co ze szkołą. Ciągłe chorowanie nie wyjdzie Zuzi na dobre. Jednak brak koleżanek i kolegów jest dla niej dodatkową przykrością. Wciąż po cichu liczymy, że infekcje w końcu staną się rzadsze. Tymczasem ściskajcie kciuki za szybki powrót Zuzanki do zdrowia.

16.09.2016

Taka dziś miła niespodzinka od Pawła i Natalii. Pocztą lotniczą z Azji specjalnie dla Zuzanki przyszła piękna kartka z pozdrowieniami :) Dziękujemy!!!

15.09.2016

Wczoraj zamówiony, dziś już dojechał - kolejny sprzęt do walki z mukowiscydozą. Zaczynamy inhalacje zatok. Będzie to niestety dodatkowa inhalacja, która zabierze kolejną porcję czasu Zuzanki. Mamy nadzieję, że się opłaci.
Zakup był możliwy dzięki zbiórce 1% w Fundacji Matio. Z własnych środków nie bylibyśmy w stanie zapłacić faktury na 1400zl. Dlatego bardzo wszystkim darczyńcom DZIĘKUJEMY!!! Bez WAS nic nie zdziałamy. Ściskamy mocno!!!

06.09.2016

Dziś "jednodniówka" na oddziale Gastroenterologii w CZD. Usg wyszło prawidłowo. Na wyniki pobrania krwi trzeba poczekać. Tym razem lista zleconych badań była długa, a co się z tym wiąże liczba probówek spora. Zuzka, mimo ogromnego strachu, dała radę dziś bez płaczu wytrzymać pobranie krwi. Jesteśmy mega dumni!!! W nagrodę dostała misia od cioci.

1.09.2016

Pierwszy kasztan na szczęście w nowym Roku Szkolnym. Trzymajcie kciuki za zdrowie Zuzi!!

08.08.2016

Dzieci ustawcie się pod dzwonem do zdjęcia....:):):)

25.07.2016

Lato w pełni. Mimo, że woda chłodna Zuzka czerpie wiele przyjemnosci z kąpieli!

21.07.2016

Wczorajszy taniec o zachodzie słońca...

12.07.2016

Zuzanka ładuje baterie w promieniach słońca, których w tym roku jak na lekarstwo.

06.07.2016

Początek wakacji sponsoruje Bactrim i chusteczki do nosa. Jak nigdy Zuźka pochorowała się na samym początku pobytu nad morzem. Pogody plażowej nie ma więc łatwiej zdrowieć bez pokusy moczenia się w zimnym Bałtyku. Wyczekujemy słońca i poprawy zdrowia:)

A tak było jeszcze parę dni temu.

 

24.06.2016

Pierwsza klasa stała się przeszłością. Mimo konieczności nauczania indywidualnego będzie miłym wspomnieniem. Teraz nasze głowy są już na wakacjach. Zuzia nie może doczekać się nadmorskich atrakcji i spotkania z kuzynkami. Życzymy sobie i Zuzi zdrowszego przyszłego roku szkolnego. Żeby w drugiej klasie mogła być "normalną" uczennicą i częścią klasy w czasie wszystkich ważnych wydarzeń. 
Ahoj przygodo!!

27.03.2016

Kochani z okazji nadchodzących Świąt Wielkiej Nocy Życzymy Wam radości z rodzinnego spotkania, zasłuchania w drugiego Człowieka i zauważenia Dobra tuż obok nas. A pannom wiadra wody :) !!!

15.03.2016

Zapraszamy serdecznie na nowy profil poświęcony Zuzi na Facebooku

 

20.02.2016

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Karoliną który ukazał się na łamach kobiecego portalu bizesowego www. sukcespisanyszminka.pl

 

http://sukcespisanyszminka.pl/od-chorowania-nie-ma-wakacji/

21.12.2015

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam kochani dużo radości, pogody ducha oraz wiary w lepsze jutro. Niech radość z narodzin Jezusa Chrystusa wypełni Wasze serca, a dobre anioły niech zawsze czuwają nad Wami. Nowy Rok niech przyniesie spełnienie Waszych najskrytszych marzeń, zarówno tych małych jak i tych wielkich. 

 

                                                                                   Życzą z całego serca

                                                                                  Zuzia, Karolina i Artur  

04.04.2015

Alleluja Alleluja. Bóg zmartwychwstał.

Kochani z tej okazji życzymy Wam Wszystkim dużo zdrowia, pogody ducha i wiary w lepsze jutro. Niech ta dobra nowina spowoduje, że uśmiech zagości na Waszych twarzach a serca przepełni radość, miłość i nadzieja.

 

                                      Karolina, Zuzia i Artur Strzeleccy

15.02.2015

W Nowy Rok wkroczyliśmy tanecznym krokiem i z uśmiechem na ustach. Zuzanka pierwszy raz nie poszła spać o normalnej porze. Wieczorem zaczęła się stroić, nie zabrakło brokatu we włosach i pomalowanych paznokci. Na wieczór zaplanowaliśmy seans filmowy z domowymi przekąskami, tańce oraz gry planszowe. Mimo, iż ten czas spędzaliśmy we trójkę (nie na wielkiej imprezie dla „dorosłych”) to był to czas wyjątkowy i bardzo radosny. Jak się okazało najwięcej sił do północy miała Zuzia :)

W tym roku ferie rozpoczynaliśmy jako pierwsi, więc między przerwą świąteczną a przerwą semestralną był tylko tydzień szkolnego życia. Na szczęście przez ten tydzień Zuzia nie złapała żadnego przeziębienia i na ferie wyjechaliśmy zdrowi. Na cel wypoczynku wybraliśmy Ciechocinek, głównie ze względu na odległość oraz dostępność miejsc spacerowych na miejscu. Niestety zima w tym roku wszystkim zrobiła niemiły żart i zwyczajnie nie nadeszła. Musieliśmy się zadowolić brakiem deszczu i uznać to za wielkie szczęście. Ale mimo braku słońca Zuzia obowiązkowo była na dwóch spacerach dziennie. Dzięki temu apetyt jej dopisywał i wyjazd nie zakończył się spadkiem wagi. Podczas ferii Zuzia prowadziła dziennik obserwacji. Na każdym spacerze próbowała dostrzec nowe zwierzątko lub zjawisko warte zapamiętania. Wszystko skrzętnie zapisywała (rysowała) w swoim pamiętniku.

 

Zapraszamy serdecznie do galerii.

 

Dwa tygodnie minęły bardzo szybko i Zuzia zaczęła tęsknić za szkołą i swoją najlepszą koleżanką Natalką. Jeszcze przed feriami Zuzia marzyła o zaproszeniu Natali na wspólną zabawę do naszego domu. Po feriach w szkole rozpoczęły się przygotowania do przedstawienia z okazji Dnia Babci i Dziadka. Zaplanowany został również wielki bal karnawałowy. Niestety pierwszy tydzień zajęć szkolnych zakończył się gorączką, zatkanymi zatokami i kaszlem oraz infekcją oczu. Pod znakiem zapytania stanęło Zuzi uczestnictwo w zaplanowanych szkolnych wydarzeniach. To bardzo przykre kiedy choroba nie pozwala Zuzi w pełni cieszyć się szkolnym życiem. W domu mimo szybkiej reakcji na pierwsze objawy choroby nie udało się jej samodzielnie pokonać, potrzebny był antybiotyk. Zuzia dzielnie stosuje się do wszystkich zaleceń lekarza. Przyjmuje leki i cierpliwie znosi zwiększoną liczbę inhalacji. Wszystko to robi z myślą o wyzdrowieniu, na przedstawienie dla ukochanych babć i dziadków.

Na horyzoncie pojawiły się również szóste urodziny Zuzanki. Mamy nadzieję, że w tym roku nie będą musiały być przenoszone na kolejny miesiąc. Zuzia marzy o przyjęciu dla wszystkich kolegów i koleżanek, ale to marzenie będzie musiało trochę poczekać. Trudno robić przyjęcie dla rozbieganych sześciolatków na 36 metrach kwadratowych. ;)

Jeszcze jesienią Zuzia brała udział w konkursie plastycznym, zorganizowanym przez pijalnię czekolady Mount Blanc. Na wyniki trzeba było trochę poczekać. Kilka dni temu dotarła do Zuzi bardzo miła paczka, a jej zawartość wywołała ogromną radość na twarzy naszej córci. Zuzia wygrała zabawkę Furby. Wspominała o tej zabawce nie raz przy okazji tworzenia listu do Mikołaja czy urodzinowych prezentów. Ze względu na cenę nie byliśmy wstanie spełnić jej oczekiwań. Teraz dzięki własnej pracy i umiejętnościom plastycznym Zuzia samodzielnie spełniła swoje marzenie.  

Po feriach Zuzia została również uczennicą szkoły rysunku. Uznaliśmy, że naszym obowiązkiem jest szlifowanie talentu córki i warto zainwestować w naukę, aby być może w przyszłości mogła połączyć swoją pasję z pracą zawodową. Oby tylko choroba nie pokrzyżowała nam planów.

Jak co roku nieśmiało prosimy o pamięć o Zuzi podczas rozliczeń podatkowych. Dzięki wpłatom z 1% oraz indywidualnym darowiznom możemy Zuzi zapewnić możliwie najlepsze leczenie, zakupić niezbędne witaminy i suplementy, zakupić sprzęt do aerozoloterapii i drenażu klatki piersiowej, możliwy jest również turnus rehabilitacyjny raz w roku. Bez zgromadzonych środków w fundacji bylibyśmy bezradni wobec postępującej choroby, a tak walczymy i nie poddamy się nigdy! Bardzo dziękujemy!

 

19.12.2014

Mamy grudzień z pogodą raczej świetlicową, zimy nie widać więc na rozgrzanie duszy powspominany letnie harce.

Jak co roku miesiące wakacyjne spędziliśmy w Ustroniu Morskim. Zuzia od rana do wieczora biegała na świeżym powietrzu. Roześmiana, gadatliwa, mająca „swoje sprawy” z koleżankami. Taka właśnie jest ta nasza kochana córeczka. A my tylko dyskretnym i czujnym okiem pilnowaliśmy jej bezpieczeństwa. Nieraz przychodziła refleksja, że nasza latorośl jest już poważną osobą. Zadziwiała nas często trafnym komentarzem czy wybornym dowcipem. Latem dzieci na słońcu rosną jak kwiaty. Nasz kwiatuszek mierzy już 122cm! Nie ominęły nas też przygody. Ukąszenie przez niezidentyfikowanego owada czy lądowanie kolan na kamienistej drodze to tylko niektóre z atrakcji.

 

Zapraszamy serdecznie do galerii zdjęć.

 

Pod koniec sierpnia myśli nasze i Zuzanki zaczęły krążyć wokół wrześniowego startu w „zerówce”. Zuzia przejęta, dumna i niecierpliwa czekała na pierwszy dzień w szkole. (Zuzi oddział mieści się w szkole podstawowej). Zastanawialiśmy się jak to będzie, czy Zuzia polubi nowe nauczycielki, czy zaprzyjaźni się z dziećmi? Jak córka okiełzna swoje pokłady energii? Jak zwykle martwiliśmy się na zapas. Podczas pierwszego adaptacyjnego dnia po 20 min usłyszeliśmy konspiracyjnym szeptem od córki, że w zasadzie to już możemy sobie iść. A był to dzień kiedy rodzice mogli być ze swoimi pociechami do końca zajęć. Nie daliśmy się wygonić, ponieważ sami byliśmy ciekawi nowego miejsca i przede wszystkim nowych opiekunów Zuzi.

Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że potrzeby Zuzi w związku w chorobą zostały zrozumiane. Panie nauczycielki były z tematem mukowiscydozy zapoznane wcześniej, więc 'przypadek' Zuzi nie był ich pierwszym kontaktem z tą chorobą. Dodatkowo nasze sugestie, prośby czy wątpliwości są zawsze życzliwie wysłuchane i brane pod uwagę. Czujemy się spokojni, że Zuzanka jest pod dobrą opieką.

Zuzia szybko nawiązała przyjaźnie głównie wśród dziewczęcej części klasy. Okazało się również, że Zuzia musi, przez czas przeznaczony na naukę, trzymać swój zapał do mówienia pod kontrolą. Trening skupienia przed pierwszą klasą bardzo się przyda. Do tej pory Zuzia uczestniczyła w kilku wycieczkach m. in. do muzeum Chopina w Warszawie, na przedstawienie teatralne „Zaczarowany Ołówek”, do jednostki wojskowej. Każdego tygodnia na zajęciach dzieje się coś ciekawego. Zuzia jest szczęśliwa i zadowolona, że chodzi do „zerówki”. Nawet poranne wcześniejsze pobudki na inhalacje i drenaż nie stanowią dla niej problemu. Niestety nie udało się uniknąć infekcji. Na początku października Zuzia rozchorowała się na tyle poważnie, ze potrzebna była dwutygodniowa kuracja antybiotykowa. Następnie krótko po powrocie do szkoły po chorobie Zuzanka złapała infekcję górnych dróg oddechowych. Tym razem udało się ją pokonać bez antybiotyków. Do końca listopada Zuzia chodziła do szkoły zdrowa.

 

Grudzień przywitał nas ostrą infekcją dolnych dróg oddechowych z wysoką temperaturą, bardo wyczerpującym kaszlem oraz zaleganiem ogromnej ilości śluzu w płucach. Znowu dostaliśmy antybiotyk i przykazanie aby do końca roku zostawić Zuzię w domu. Córci było bardzo przykro, że ominęło ją tyle ciekawych „świątecznych” wydarzeń. W domu tęskni za koleżankami i snuje plany na urodzinową imprezę.

 

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Czas bardzo bogaty w spotkania rodzinne. Z pewnością w czasie tych spotkań Zuzia będzie radosna i szczęśliwa. Być może ten czas osłodzi jej smutek wynikający z siedzenie w domu. Mamy również nadzieję, że Mikołaj dobrze odczytał wszystkie listy (tak, tak....było ich kilka). W Nowym Roku czekają nas ferie w Ciechocinku. Kwestia zaopatrzenia uzdrowiska w śnieg pozostaje zagadką. Bez względu na pogodę, mamy jednak zamiar spędzać dużo czasu na spacerach i wzmacniać Zuzi organizm, mocno nadwyrężony antybiotykami.

 

 

Wspaniałej, radosnej, rodzinnej atmosfery przy Wigilijnym stole, zachwytów przy odkrywaniu prezentów,

głośnego i wesołego kolędowania

oraz szczęśliwego Nowego Roku

życzą

Karolina , Artur i Zuzia Strzeleccy.

 

19.04.2014

Z okazji Świąt Wielkiej Nocy

życzymy Wszystkim radości i miłości podczas spotkania z bliskimi, niech wiara i nadzieja zawsze goszczą w Waszych sercach.

Alleluja!

09.04.2014

Lutowe zapalenie oskrzeli pokonane. Zuzia w zdrowiu doczekała kolejnego terminu tomografii zatok i płuc. Byliśmy tym badaniem a raczej jego wynikami mocno przejęci. Na całe szczęście ktoś na górze ma Zuzię w swojej opiece. W płucach zmian brak, w zatokach zmiany są ale do obserwacji więc widmo operacji się oddaliło. Z serca spadł nam kamień a z oczu spadały łzy szczęścia i ulgi. Bo z mukowiscydozą jest tak, że niby wszystko jest dobrze ale choroba nie śpi i może przyjść taki moment kiedy różowo nie będzie.

Z przedszkola zrezygnowaliśmy aby Zuzię w domu podkarmić (waga stała od maja zeszłego roku) oraz oczywiście chronić ją przed infekcjami. Plan na najbliższy czas to wzmacnianie odporności i poznawanie nowych smaków. Do wakacji musimy organizować sobie czas sami, nad morzem – wiadomo- czas organizuje się sam a we wrześniu Zuzia maszeruje do zerówki w szkole.  

 

Podjęliśmy również decyzję o powiększeniu rodziny. W niedzielę tj. szóstego kwietnia w naszym domu pojawiła się Gata zwana Gapą. Gapcia jest półrocznym, uroczym kocięciem rasy brytyjskiej krótkowłosej. Kotek spełnił jawne marzenia Zuzi i skryte marzenia rodziców o posiadaniu zwierzaka. Uczymy się wszyscy opieki nad kicią, poznajemy się nawzajem i mamy nadzieję, że będzie nam razem dobrze...jak najdłużej.

Dziękujemy jednocześnie Pani Katarzynie, właścicielce hodowli CatsParadise, za fachową pomoc przy wyborze naszego pupilka oraz za wsparcie dla niedoświadczonych właścicieli kociaka. 

 

 

10.03.2014

Wyczekiwana impreza urodzinowa

I tort Babci Reni

03.03.2014

STO LAT!!!

 

W niedzielę Zuzia obchodziła 5 urodzinki. Miała być impreza rodzinna jak co roku, ale jakiś chochlik pokrzyżował nam plany. I tak przywitaliśmy 5 rok z awarią kanalizacji i zapaleniem oskrzeli u Zuzi. Ale my się nie dajemy! Słońce za oknem więc nie ma co załamywać rąk. Nawet Zuzanka dzielnie znosi 9 inhalacji dziennie. Wszystko się tak rozciąga w czasie, że trudno wcisnąć posiłek, nie mówiąc już o spacerze. Rano sąsiadów budzi brzęczenie inhalatora, a my skrupulatnie zaczynamy Mukosolvanem, potem przerwa, drenaż klatki piersiowej, Berodual i na koniec Nebbud.

I taki maraton trzy razy dziennie. Ale najważniejsze, że jest poprawa. Teraz czekamy na wyniki wczorajszych badań (RTG, krew, mocz, wymazy). Planowana na dziś tomografia została przełożona na marzec i tym razem, do terminu badania Zuzia zostaje w domu. Przedszkole musi poczekać, choć zastanawiamy się czy jest sens aby w ogóle dalej chodziła, skoro co chwile jest chora. Sporo pytań i wątpliwości kłębi się w głowie, ale decyzję jakąś trzeba podjąć.

A w domu pozostaje uporać się jeszcze z remontem po awarii. Zuzanki pokój w związku z ta awarią jest wyłączony z użytku. Na zawilgoconej ścianie pojawił się grzyb i cały pokój nadaje się do gruntownego odkażania. Zuzia zadowolona, bo śpi w pokoju z nami, a my trochę mniej zadowoleni, bo trudno pomieścić się ze wszystkim w jednym pomieszczeniu.

 

 

Przyszedł czas rozliczeń podatkowych, w związku z tym prosimy jak co roku przekażcie Swój 1% podatku na rzecz Zuzanki. Dzięki temu możemy bez obawy o pustą kieszeń wykupić wszystkie niezbędne leki dla Zuzi oraz wymagany sprzęt rehabilitacyjny. Wygląda na to, że Mukowiscydoza przestała być tak łaskawa dla nas i wydatki na leczenie rosną.

Dziękujemy przepełnieni wdzięcznością, że nie zostaliśmy z M. sami.

23.01.2014

Z Nowym Rokiem przyszła zima. Są tacy co się cieszą :). Ja do nich nie należę ale narzekać nie ma co. Teraz prosimy o śnieg bo sanki się kurzą. Zuzia codziennie pyta o stan „etatowej górki”. Ale przedzierająca się trawa nie pozostawia złudzeń. Sanki po trawie nie pojadą.

 

Z Nowym Rokiem i wraz z zimą przyszła też dobra nowina. Od stycznia Zuzia zdrowa i chodzi do przedszkola. Staram się tym nadmiernie nie cieszyć aby nie zapeszyć. Czasami mam wrażenie, że ściągam choroby myślami. Zawsze wyznaczam sobie jakąś datę do której musimy dotrwać w zdrowiu i tak w styczniu musimy dotrwać do poniedziałku. W poniedziałek mamy wizytę u laryngologa oraz logopedy. Jeszcze przed Świętami u Zuzi zostały stwierdzone polipy w nosie oraz powiększony migdał. Migdał przyczynił się do zbierania wody w uszach a polipy sprawiają, że Zuzia mówi „przez nos” i blokują swobodne oczyszczanie się jamy nosa. Stąd wizyta u laryngologa jest kontynuacją naszej przygody z górnymi drogami oddechowymi. Czeka nas jeszcze tomografia zatok oraz już przy okazji tomografia płuc. Wydaje się, że mamy wszystko pod kontrolą więc trzymajcie za Zuzankę kciuki i oby do wiosny :)

 

Jak zwykle na początku roku zachęcamy Was do przekazywania na rzecz Zuzi 1% podatku. Proszę informujcie o Zuzi swoich znajomych i znajomych znajomych. Niech powstanie łańcuch dobrych serc! Dziękujemy za każdą złotówkę!

 

 

23.12.2013

Kochani zbliża się piękny i magiczny Czas Bożego Narodzenia.

Z tej okazji składamy Wszystkim życzenia miłości, zdrowia i radości. Niech chwile spędzone w rodzinnym gronie przyniosą wiele wzruszeń i uśmiechów. Niech każdy spędzi te Święta tak jak najbardziej lubi, spokojnie i nastrojowo albo gwarnie i wesoło. Aby zapach świątecznych wypieków wypełnił Wasze domy i przywołał miłe wspomnienia w Waszych sercach.

 

W nadchodzącym Nowym Roku życzymy Wam pomyślności i dużo zdrowia.

Hej Kolęda Kolęda!!!!! 

17.11.2013

             Witamy serdecznie po długiej przerwie. Minął prawie rok od ostatniego wpisu jeszcze na starej stronie. Rok pełen wielu radości, wydarzeń ważnych i trochę mniej, pełen głośnego śmiechu Zuzanki oraz naszej satysfakcji, że trwamy razem w miłości na dobre i na złe.

 

             W lutym Zuzia obchodziła czwarte urodziny, zdjęcia  z tego wydarzenia możecie obejrzeć w naszej galerii. Teraz bliżej już do urodzin numer 5 i Zuzia z niecierpliwością ich wyczekuje.

 

             W maju Zuzia przeszła badania bilansowe. Badanie RTG płuc nie wykazało progresji choroby względem poprzedniego badania. Wtedy była to świetna wiadomość. Dziś z pewną obawą czekamy na kolejne badanie gdyż Zuzia jesienią wpadła w niekończący się łańcuch infekcji, o którym trochę później. 

              Po maju szybko przyszło lato i jak co roku spędziliśmy je nad morzem czerpiąc pełnymi garściami z dobrodziejstw nadmorskiego klimatu (zdjęcia oczywiście w galerii). Tegoroczne wakacje były wyjątkowe, ponieważ Zuzia się bardzo usamodzielniła w kontaktach z dziećmi. Stała się śmiała i otwarta na zabawy z towarzyszami w różnym wieku. Trudno ją było zagonić na posiłek czy wyciągnąć na spacer. Już nawet robienie babek z piasku nie miało szans z zabawą w łapanie żab, gąsienic, ślimaków i innych niewinnych stworzeń. Córcia chłonęła ten dziecięcy świat i była najszczęśliwsza na świecie. Wszystko co dobre szybko się kończy. Przyszedł czas powrotu do domu a wraz z nim nieustające pytania „Kiedy znowu pojedziemy nad morze do koleżanek i kolegów?”

               W związku z pozytywnymi doświadczeniami towarzyskimi Zuzi postanowiliśmy, że spróbujemy posłać ją do przedszkola. Przekonani, że przedszkole zapewni jej wszystko to czego sama mama i tata już nie dadzą rady, wpisaliśmy Zuzankę na listę przedszkolaków. Entuzjazm trwał niestety krótko. Jeszcze przed pójściem do przedszkola, w połowie września, u Zuzi pojawiła się infekcja. Zuzię męczył intensywny kaszel nasilający się w nocy. Wyglądało to bardzo niepokojąco i jak się później okazało niepokój był słuszny, gdyż Zuzia zachorowała na Krztusiec. Córcia dostała antybiotyk i powoli wracała do zdrowia.

 

              W końcu nastał pierwszy dzień pobytu w przedszkolu. Zuzia była podekscytowana i radosna, a rodzice przejęci i z nadzieją, że wszystko się dobrze ułoży. W przedszkolu Zuzia radziła sobie świetnie. Jest samodzielna i mimo że w grupie dzieci starszych od niej, sprawiała wrażenie jakby była rówieśniczką. Byliśmy bardzo dumni i szczęśliwi widząc jak chętnie Zuzia chodzi do przedszkola. Po pierwszym tygodniu pojawił się katar. Byliśmy na to przygotowani i uznaliśmy, że trzeba ten czas przetrwać. Przy tej infekcji nasilił się znowu kaszel ale dzielnie leczyliśmy się w domu. Zuzia na kilka dni wróciła do przedszkola i kiedy jeden katar ledwo zdążył zaniknąć pojawił się kolejny. I tak od połowy września Zuzia walczy z chorobą. Z nietęgą miną przyjmuje kolejne leki i tęskni za przedszkolem. A my postanowiliśmy, że teraz córcia musi się doleczyć i wzmocnić, bo przez ten czas sporo schudła (utrzymanie dobrego stanu odżywienia jest kluczowe w walce z podstawową chorobą). Zaczęliśmy się mocno tym całym chorowaniem martwić. Całe szczęście, że obecne leczenie przynosi poprawę. Zobaczymy jak to się wszystko dalej ułoży.

 

               W tym miejscu chcielibyśmy podziękować naszym darczyńcom, że pamiętacie o Zuzi przy rozliczaniu podatku, jak również przez cały rok zasilając konto Zuzi w Fundacji Matio. Dzięki Wam możemy opłacać leki dla Zuzi, a ostatnio jak wspomniałam trochę tych medykamentów przybyło. Dziękujemy bardzo serdecznie, bo dzięki Wam przynajmniej o koszty leczenia nie musimy się martwić. To pozwala nam kierować całą energię i myśli na opiekę i troskę o zdrowie naszego jedynego szczęścia.

25.02.2014

Przekaż Swój 1% podatku ZUZI.      Pomóż jej walczyć o zdrowie.

Wakacje 2016

Wersja do drukuWersja do druku | Mapa witryny
© Artur Strzelecki